Krzysztof Gudowski

5 Lipiec 2009

Panie Marksie!

Filed under: Uncategorized — krzysztofgud @ 11:52
Tags: , ,

– Panie Marksie! Dużo Pan umieścił słów w tych swoich ideologiach, ale że religia jest opium dla ludu, to się zgodzę tylko w połowie. Nie żebym lubił krytykować innych, ale jakoś tak mi się wydaje, że zamiast „religii” powinna być „polityka”. Już to Panu wytłumaczę.

Polska to doprawdy przedziwny kraj. Przychodzi niedziela, a ludzie zamiast wyjść z rodzinami na dwór, siedzą w domach i nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Bo koniec tygodnia, to taki polityczny sezon ogórkowy. Nic ciekawego zazwyczaj się nie dzieje, a jeśli nawet kogoś pobiją na ulicy w piątkowe popołudnie, to lepiej powiadomić o tym dopiero w poniedziałek. A Polacy lubią politykę. Gorzej, jeśli się ich o to spyta. Wtedy każdy, jak jeden mąż, odpowiada „Nie, nie. Mnie to nie interesuje – mam ważniejsze sprawy na głowie”. To dziwne, bo na wszystkich możliwych portalach internetowych komentarzy politycznych jest bez liku. I co jeden to mądrzejszy, bardziej ironiczny od poprzedniego i dla niektórych nawet zabawny! Każdy na coś narzeka, każdy chce dolać oliwy do ognia i być zauważonym. Dominuje w nich patrzenie przez pryzmat „tu i teraz”, a kto jak kto, ale Polacy powinni być już chyba nauczeni myślenia skierowanego w stronę przyszłości. Tymczasem wciąż trwają polityczne wojny o marchewkę, społeczeństwo się śmieje, a samo nie widzi, że robi dokładnie to samo. Podziały partyjne już dawno wyszły poza kręgi konkretnych ugrupowań. Prawdziwa walka toczy się tu – na dole, gdzie niezapisany do partii lud może co cztery lata skakać z kwiatka na kwiatek. Jak to wygodnie dostosować się do sytuacji panującej w kraju! Bo na PiS nikt nie głosował, a procenty skądś się wzięły. Tak samo jest u nas z promilami – wystarczy zjeść dwa kilogramy jabłek, a już jesteśmy „pod wpływem”. Panie władzo! Pan wybaczy ten mój polski naturalizm! Ja jestem chłop ze wsi i mi jabłoń pod chałupą rośnie – szkoda żeby się owoce zmarnowały…

Jeżeli czasem na typowo informacyjnym portalu (jak na przykład TVN24) pojawi się jakiś michałek lub inna „lżejsza” informacja, to wśród komentujących musi rozgorzeć dyskusja ukierunkowana politycznie. Pojawia się słowotok przerywany słowami „Tusek”, „Kaczor” czy „Smardzyk”, a główny temat gdzieś szybko umyka. I nie obrażając nikogo, ale ci ludzie poziomem przypominają mi uczestników wiejskiej dyskoteki, używających co chwilę „kurwy” i „chuja”, bo ich słownictwo jest do tego stopnia ograniczone.

I jeśli, drogi Marksie, religia ma być opium dla ludu, to powiem Ci, że i tu jest problem. Bo do kościoła co niedzielę lud boży z zegarkiem w ręku biega, a kiedy wróci do domu, wypije dwa piwa i usiądzie przed komputerem (nie, nie – nie chodzi o głosowanie) to zaczyna psioczyć na lewo i prawo na klechy, proboszczów i ich ukrywane żony, ewentualnie na temat prezerwatyw. I nie wiem dlaczego, ale jako jedyny komentarz takich zwierzęcych zachowań, przychodzi mi do głowy słynne już „Matko Bosko Kochano i Chrystusie Niebieski” jednego z polskich żuli.

Smutny to widok, gdy malkontenctwo dosięga wszystkich dziedzin życia – od polityki zaczynając, a na informatyce kończąc. I nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miało się to zmienić. Bo w takim społeczeństwie się wychowujemy, że trzeba śmierci papieża, żeby coś na chwilę w Polakach drgnęło.

25 Marzec 2009

The community

Filed under: Uncategorized — krzysztofgud @ 20:40

We are the community. I realized that after two meetings with professor David Silver from San Francisco University. That was a great opportunity to talk: about the internet, new media and our countries. There are some differences between but there are so small! Dear David, if you are reading this post – remember that you’ve changed my point of view about the internet and privacy, I’m very grateful for this – you know. One more time – thanks. Now I feel strange. I feel that there are no borders and limits in the world. You are in USA, we are in Poland – it really doesn’t matter now!

One more thing which become important for me: take photos of every meal you are preparing! 😉 I would like to know how to kill the chicken which became part of our conversations, really!

You, Americans, are all welcome in Poland every time you want to visit us! We have a lot of things in Poland that are really worth visiting and eating ;). Greeting from Poland to our American friends!

BTW. If some of you want to contact me – feel free to call via Skype. My login is: krzysztofgud.

Blog na WordPress.com.